|
WYSZUKIWARKA:
Podaj nazwę potrawy lub jej część:
|
|
|
 |
|
|
Faworki
Przygotowanie: 30 minut Oczekiwanie: --- Pieczenie: --- Smażenie: --- Duszenie: --- Gotowanie: --- Trudność: łatwiutki
SKLADNIKI:
Składniki na 5 porcji - szklanka maki
- cztery łyżki gęstej śmietany
- 3 żółtka
- 15g spirytusu
- szczypta soli...
- jeszcze tłuszcz do smażenia (ja używam oleju, ale mama używała smalcu
- no i oczywiście cukier puder do posypywania...
ETAPY PRZYGOTOWANIA:
1. Ciasto zagniatamy na stolnicy z mąki śmietany, spirytusu, żółtek i tej szczypty soli... ;-). Ciasto powinno mieć konsystencję ciasta kluskowego. Spirytus jest konieczny, żeby ciasto podczas smażenia nie chłonęło tłuszczu. Żeby było pulchne i kruche, trzeba ciasto porządnie wybić wałkiem... rozpłaszczyć złożyć na pół i znowu rozpłaszczyć, i tak kilkanaście, a nawet kilkadziesiąt razy - skutecznie rozładowuje agresję... ;~) 2. Ciasto rozwałkowywać partiami (jak na mój gust jest to porcja na 3 wałkowania). Kroić na paseczki około 10 cm długie i 2 cm szerokie... ja lubię malutkie faworki... przekroić wzdłuż na długości około 5 cm i przewinąć. 3. Smażyć z dwóch stron na jasnozłoty kolor. Tłuszczu powinno być dużo - tak by się faworki same chciały przewracać - tak około 1,5 cm na głębokość... Dobrze jest faworki wykładać na bibułkę - żeby się osączyły z tłuszczu. Jeszcze gorące faworki oprószamy cukrem pudrem... 4. Z tej ilości ciasta robi się dwa kopiaste półmiski faworków... I całość razem ze smażeniem nie zajmuje więcej niż pół godziny...
|
|
|