Mazurek Taty
Przygotowanie: 40 min. Oczekiwanie: 30 min. Gotowanie: 20 min. Trudność: taki sobie
SKLADNIKI:
Składniki na 40 porcji - 1 paczka wafli tortowych
- 30 dkg. masła
- 3 jaja
- 20 dkg cukru + cukier waniliowy
- 40 dkg łuskanych orzechów włoskich
- 10 dkg dobrego kakao
- około ¼ szklanki mleka
- kieliszek spirytusu
- dwie łyżki masła
- trzy łyżki cukru
- łyżeczka kawy rozpuszczalnej Nesca
ETAPY PRZYGOTOWANIA:
1. Trzy jaja, 20 dkg cukru i cukier waniliowy ubijamy mikserem ok. 20 min. na parze. Krem ma ładnie zgęstnieć.
Wyjmujemy z kąpieli i studzimy. 2. Kakao mieszamy z cukrem, mlekiem, Nescą i spirytusem na gęstą, gładką masę. Mlekiem regulujemy gęstość. W rondelku roztapiamy dwie łyżki masła i trzepaczką łączymy z masą kakaową. „Mrugamy” jeszcze przez parę minut, wciąż energicznie mieszając. Odstawiamy do wystudzenia. 3. Orzechy łuskane kupujemy w zaufanym zieleniaku. Stare, zatęchłe orzechy potrafią zepsuć cały smak. Rumienimy je ładnie w piekarniku lub kuchence mikrofalowej, uważając, żeby nie przypalić.
Siekamy je drobniutko tasakiem, lub ewentualnie mielimy (siekane są smaczniejsze!) 4. Masło ucieramy w makutrze na pulchną masę i „wkręcamy” po trochu zimne, masę czekoladową i krem. Gdyby masa chciała się rozdzielić, na ogół wystarcza „wkręcenie” kilku łyżek masła.
Na koniec mieszamy masę z siekanymi orzechami. 5. Dwa wafle, czy też jak to się we Lwowie nazywało, andruty, przekładamy 1,5 cm warstwą masy.
Powtarzamy tak długo, na ile starczy nam masy i andrutów. Układamy na deseczce w stosik, przyciskamy drugą deseczką i odkładamy do lodówki lub chłodnej spiżarki (kto to teraz ma???). 6. Przed podaniem kroimy w skośne romby racząc się skrawkami. Podajemy dobrze schłodzone.
Doskonale smakuje z kieliszeczkiem malagi lub porto po obiedzie w 1-szy dzień Świąt Bożego Narodzenia. A do tego filiżanka espresso.
|